Dlaczego Płaczemy za Mężczyznami? | Droga Serca - Lidia Suberlak
Relacje i związki

Dlaczego Płaczemy za Mężczyznami?

Czasem spotykamy mężczyznę, który wydaje się być wszystkim, o czym marzyłyśmy. Jest wartościowy. Czuły. Ludzki. A może nawet spełnia wiele zewnętrznych kryteriów — jest majętny, zadbany, i jak to mawiamy: „nadaje się do życia”. I kiedy on nas odrzuca, rozpada się w nas coś więcej niż tylko relacja. Pęka obraz. Złudzenie. Nadzieja. I pojawia się pytanie:
„Co ze mną nie tak, że mnie nie wybrał?”
Otóż… wszystko z tobą jest TAK.
Może pytanie powinno brzmieć inaczej:

„Jaką część siebie ja wcześniej odrzuciłam, by z nim być?”
Bo zanim ktokolwiek odejdzie od nas na poziomie fizycznym — często my pierwsze opuszczamy siebie.
Może po kawałku, delikatnie, niezauważalnie…

Rezygnacja z siebie

Rezygnując z tej kobiety w nas, która:
• jest z natury niezależna, choć on pragnie kogoś uległego,
magiczna i artystyczna, gdy on potrzebuje „normalności” i „stabilizacji”,
głęboko duchowa, choć jego świat kończy się na tym, co da się zmierzyć i wytłumaczyć,
wolna, a on marzy o przewidywalności.
I wtedy nagle przychodzi olśnienie:

„On mnie nie odrzucił.”

To moja dusza powiedziała:
„Nie możesz się skurczyć. Nie dla miłości. Bo jeśli się zgodzisz, zdradzisz siebie.”
I to boli. Tak, cholernie boli.

Bo to nie tylko strata mężczyzny.

To świadomość, że byłabym gotowa poświęcić siebie, by nie być znów odrzuconą. I w tej świadomości jest żal, smutek. Ale też moc. Bo jeśli zamiast pytać „Dlaczego mnie nie chciał?”, zaczniemy pytać:

„Kogo ja nie chciałam widzieć w sobie?” Prawda szybko się ujawni.
I wtedy nagle coś się prostuje. Wraca oddech. Wzrasta godność.
Być może płaczemy nie dlatego, że ktoś nas odrzucił, ale dlatego, że wreszcie wybieramy siebie.

I to jest najpiękniejszy powód do łez.

Refleksje

I zamiast zagłębiać się we wspomnienia, które jako jedyne są mostem do potrzymywania żalu możesz usiąść, wziąć notes, długopis i krok po kroku odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:

  1. Kim chciałam być dla niego, a kim naprawdę jestem?
  2. Jaką wersję siebie próbowałam ukryć, stłumić, pomniejszyć?
  3. Czy płaczę dlatego, że on odszedł, czy dlatego, że musiałabym siebie zdradzić, by został?
  4. Czy naprawdę tęsknię za nim… czy za obrazem siebie w tej relacji?
  5. Gdybym miała już nigdy nikomu się nie dopasowywać – kim bym była?


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x