Znak czy Przypadek? O Zranionym Gołębiu
Mieszkam w okolicy, gdzie gołębie są… po prostu są. Każdego dnia. Przysiadają na dachach, przechadzają się po chodnikach, czasem trochę za blisko ludzi.
Ale ostatnio coś się zmieniło.
Moja siostrzenica znalazła dwa pisklęta, które wypadły z gniazda. Uratowała je dzwoniąc po straż miejską. Przypominało to trochę bajkę, w której dziecko ratuje świat małym gestem.
Kilka dni później sama napotkałam gołębia – dorosłego, który miał zwichniętą nóżkę. Próbował się poruszać, nieporadnie fruwał, podskakiwał… ale widać było, że coś mu doskwiera. Zadzwoniłam do straży miejskiej z odruchem serca. Jednak zanim zdążyli przyjechać, gołąb zaczął się przemieszczać i… nie było mowy o tym, żeby go złapać bez pościgu jak z kreskówki 🙂
Odwołałam interwencję. Gołąb poradził sobie. I ja też… przynajmniej pozornie. Bo coś w tej scenie nie chciało mnie opuścić.
Przypadek czy znak?
Kiedy coś dzieje się raz, myślimy: „To przypadek. Przypadkowo tam byłam. Przypadkowo to zobaczyłam.”
Gdy zdarzy się drugi raz, zaczynamy pytać:
„Dlaczego znowu gołąb? A nie sroka, nie wróbel? Dlaczego znowu ja?”
Ale przy trzecim razie…
Zaczynamy rozumieć.
To nie przypadek.
To znak.
Symbolika gołębia
Carl Jung powiedziałby: „Spójrz nie na gołębia, ale na to, co on poruszył w Tobie.” W jego oczach bowiem ten gołąb to archetyp zranionej części ciebie, która mimo bólu nadal próbuje się przemieszczać, funkcjonować, fruwać. To może być symbol siły i wytrwałości.
„Czy czasem nie uważasz, że „radzenie sobie” wystarczy – nawet, jeśli coś w Tobie kuleje?”
„Czy umiesz zauważyć w sobie potrzebę opieki, zanim staniesz się swoją własną strażą miejską?”
Alberto z kolei – szaman, który uczy, że wszystko w przyrodzie ma znaczenie – spojrzałby na tego gołębia jak na posłańca od duchowego świata.
Gołąb to nie tylko symbol pokoju, ale też łagodności w zmaganiu się z bólem. Jest delikatny, ale nie rezygnuje z życia. Wiem, że nie muszę być doskonała, żeby iść dalej. Powinna być raczej obecna.”
Co ten znak powiedział mojej duszy?
Może to ja czasem jestem jak ten gołąb – poraniona, ale nadal lecę.
Może widzę zbyt wiele i chcę pomóc wszystkiemu, co żyje.
Może uczę się dziś odróżniać współczucie od odpowiedzialności.
A może… to dusza wysyła mi znak:
„Zobacz siebie tak, jak widzisz tego ptaka – z troską, a nie wymaganiem.”
A Ty?
- Czy w Twoim życiu zdarzyło się coś, co „zwyczajnie nie dawało Ci spokoju”?
- Coś, co wyglądało jak codzienność, ale poruszyło Cię głęboko?
- Może to był Twój własny zraniony gołąb?
Zatrzymaj się na chwilę i wsłuchaj w to, co próbuje ci powiedzieć świat.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Kochani. Jeśli chcecie bliżej poznać gołębia jako zwierzę mocy, zapraszam tutaj:
https://zwierzetamocy.org/2023/12/01/zwierze-mocy-golab-twoje-dobre-uczynki-sa-jak-echo-wracaja-do-ciebie-z-podwojna-sila/