Granice – Klucz do Wolności Wewnętrznej
Czy zdarzyło Ci się długo rozmyślać o jednej sytuacji, o słowach czy zachowaniu drugiej osoby? Wracać do tego w myślach na okrągło, analizować, powtarzać scenariusze i dialogi? Bo mnie wielokrotnie. To znak, że ktoś nie tylko przekroczył Twoje granice, ale również „zamieszkał się” w Twojej głowie i ciele.
Brak granic sprawia, że inni – czasem nieświadomie – wdzierają się do naszego świata wewnętrznego. Ich słowa, gesty czy zachowania zaczynają żyć w nas własnym życiem. Zajmują naszą uwagę, energię, spokój, wobec czego nasza energetyka zostaje zaburzona.
Dlaczego tak się dzieje?
- Kiedy pozwalamy komuś na coś, co jest dla nas trudne, uczymy swój umysł, że to zachowanie jest w porządku.
- Nasz system nerwowy rejestruje to jako powtarzalny wzorzec i zaczyna reagować automatycznie – napięciem, złością, poczuciem winy.
- Brak „stopu” to zaproszenie do kolejnych naruszeń.
Co zatem zrobić?
Wyjściem jest świadome stawianie granic. Nie chodzi o agresję, ale o jasny komunikat:
- „Nie zgadzam się na to zachowanie.”
- „Stop. To mnie rani.”
- „Moje potrzeby są ważne.”
Granica to nie mur, który odgradza od świata. To raczej drzwi z klamką, które od swego wnętrza otwierasz Ty i Ty zamykasz, kiedy trzeba. Dzięki temu zachowujesz wolność wyboru, a Twoja energia pozostaje przy Tobie. Dla mnie mistrzostwem było zawsze, nie reagowanie złością na takie sytuacje, lecz spokojnym tonem mówienie: „Dość”. „Nie zgadzam się”.
Dlaczego warto?
- Bo odzyskujesz przestrzeń psychiczną – nie musisz w kółko roztrząsać tego, co się wydarzyło.
- Bo uczysz innych, jak mogą Cię traktować.
- Bo wracasz do siebie – swojego ciała, emocji, spokoju.
Kiedy stawiam granice, odzyskuję siebie.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Przez długi czas nie potrafiłam postawić granic. Tak mnie ukształtowano: „bądź miła”, „uległa”, „grzeczna”. Ten model przekładał się na wpuszczanie do mego świata każdego, kto nalegał na kontakt. Aby postawić granice, trzeba czuć swą wartość. Bo tylko wtedy chronimy ją jak skarb.