Policystyczny Zespół Jajników w Ujęciu Totalnej Biologii – #1
Czym jest PCOS?
„Nieprawidłowe działanie hormonów uniemożliwia dojrzewanie komórki jajowej i pęknięcie pęcherzyka Graafa. Komórka jajowa nie zostaje przez to uwolniona do jajowodu, co utrudnia zajście w ciążę. Gromadzące się w jajniku niedojrzałe pęcherzyki tworzą liczne torbiele i cysty. Widać je w badaniu USG przezpochwowym lub USG jamy brzusznej wraz z obrazowaniem przydatków. U części pacjentek występują również problemy z metabolizmem glukozy i insulinooporność.” – Klinika Płodności
Policystyczny zespół jajników rzadko pojawia się nagle. Częściej dojrzewa latami – w napięciu, w konieczności bycia silną, w nieustannym „ogarniam”, „podołam”.
Z perspektywy Totalnej Biologii i Germańskiej Nowej Medycyny PCOS nie jest błędem organizmu, lecz inteligentną reakcją adaptacyjną. Ciało kobiety mówi:
„Zatrzymam potencjał życia, dopóki warunki nie będą bezpieczne.”
PCOS jako biologiczny program przetrwania
Jajniki to nie tylko narząd lecz przestrzeń potencjału: życia, twórczości, relacji, projektów. Kiedy pojawiają się torbiele, to potencjał zostaje zatrzymany, energia nie płynie na zewnątrz a ciało „czeka”, zamiast inicjować. Nie dlatego, że nie chce. Dlatego, że chroni.
W obu podejściach (TB i GNM) powtarza się ten sam motyw: „To nie jest dobry moment na rozmnażanie.” Powody bywają różne:
- emocjonalne (lęk, brak wsparcia)
- relacyjne (samotność, niespełniona bliskość)
- rodowe (historie kobiet, które cierpiały)
- egzystencjalne (brak poczucia stabilności)
Ciało wtedy reaguje logicznie, bo przestawia się na tryb ochronny.
Kobieta z PCOS – psychobiologiczny portret
Kobieta z PCOS to bardzo często kobieta, która wcześnie musiała dorosnąć, by stać się tą odpowiedzialną. Nauczyła się – jaka ta bardziej niezależna – radzić sobie sama, nosząc w sobie przekaz: „nie wolno mi być słabą”. Podwyższone androgeny w tym ujęciu symbolizują potrzebę więcej siły, kontroli i energii działania, żeby przetrwać. To nie jest zaprzeczenie kobiecości. To obrona przed jej zranieniem.
Możemy szukać sytuacji, w jakiej „dzieci są postrzegane jako „koniec” w historii rodziny”. Liczy się macierzyństwo oraz sposób, w jaki dzieci muszą być chronione w domu.
Na poziomie energetycznym to często konflikt między WODĄ (emocje, płodność, życie) a ZIEMIĄ (bezpieczeństwo, struktura, akceptacja). Może wiązać się ze strachem przed byciem matką, poczuciem braku aprobaty, czy ukrytymi historiami rodzinnymi, które domagają się ujawnienia. Recall Healing
Jakie emocje są w tle PCOS i które warto uwalniać
1. Lęk – najczęściej nieuświadomiony.
- lęk przed zależnością
- lęk przed macierzyństwem
- lęk przed utratą kontroli
- lęk przed powtórzeniem losu kobiet z rodu
Ciało mówi:
„Jeśli puszczę kontrolę, coś złego się stanie.”
2. Poczucie braku bezpieczeństwa – to emocja bazowa. Objawia się jako:
- czujność
- trudność w odpoczynku
- niemożność przyjmowania
- napięcie w brzuchu i miednicy
3. Złość (często zamrożona) na:
- obowiązki
- bycie „tą silną”
- brak wsparcia
- niesprawiedliwość
Zatrzymana złość bardzo często zamyka owulację.
4. Smutek i żal – często bardzo stary:
- po utraconych marzeniach
- po niespełnionej kobiecości
- po braku bycia zaopiekowaną
To emocja, która domaga się uznania, nie naprawy.
5. Wstyd
- „Coś jest ze mną nie tak”
- „Moje ciało mnie zawodzi”
- „Nie spełniam oczekiwań”
Wstyd odcina ciało od przyjemności i płodności.
Co pomaga w procesie uwalniania?
1. Przywracanie poczucia bezpieczeństwa w ciele
Zanim „pracujemy nad hormonami” – regulujemy układ nerwowy:
- ciepło
- rytm
- oddech
- łagodny dotyk brzucha i miednicy
Bez bezpieczeństwa ciało nie „odda kontroli”.
2. Zgoda na zależność
Symboliczna, emocjonalna:
- proszenie o pomoc
- przyjmowanie
- mówienie „nie dam rady”
To nie cofanie się. To dojrzewanie.
3. Rozdzielenie losów rodowych
Wiele kobiet z PCOS nosi nie swoje historie:
- lęk matki
- poświęcenie babci
- stratę prababki
Ciało nie musi już „chronić rodu”.
Pamiętajmy:
PCOS nie jest wrogiem. Jest strażnikiem granicy, który zbyt długo czuwał sam. Kiedy kobieta zaczyna czuć się bezpieczna, ciało nie musi jej dłużej chronić. Jeśli spojrzymy na PCOS z perspektywy Totalnej Biologii dostrzeżemy, że to nie tylko problem medyczny – to także opowieść naszego ciała.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



[…] Powiązany post: Policystyczny Zespół Jajaników w Ujęciu Totalnej Biologii […]