Toczeń Układowy – Emocje, Ciało i Droga do Zdrowia
Toczeń to choroba, która mówi to, czego dusza nie może wykrzyczeć
Medycyna tradycyjna określa toczeń jako chorobę autoimmunologiczną. Własny organizm sam zaczyna siebie atakować, w wyniku czego układ odpornościowy produkuje przeciwciała. Podaje się, że na chorobę tę choruje około 30-40 tys. na 100 tys. ludzi. Diagnozuje się ją najczęściej w wieku 16-55 lat. Częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn.
Toczeń układowy to nie tylko diagnoza medyczna. To cichy krzyk organizmu, który niesie emocjonalny ból, niezrozumienie, przemilczenie. W mojej rodzinie toczeń nie jest teorią. Najpierw cierpiała na niego moja ciocia. Teraz, po długim czasie błędnych diagnoz, chorobę potwierdzono u mojej mamy. Dlatego postanowiłam zebrać wszystko, co wiem i czuję, w jeden obszerny wpis blogowy. Może komuś to pomoże. Wiedza zaczerpnięta została z Totalnej Biologii i Germańskiej Medycyny.
Emocjonalne tło choroby: co mówi Totalna Biologia i GNM?
Toczeń w ujęciu Totalnej Biologii i Germańskiej Nowej Medycyny to nie tyle autoagresja, co biologiczna reakcja na głębokie konflikty emocjonalne. Ciało nie „atakuje siebie” bez powodu – ono reaguje na lata samokrytyki, napięcia i tlących się w sercu konfliktów. W swojej książce Gilbert Renaud podaje następujące konflikty wewnętrzne:
Najczęstsze konflikty tocznia:
- Obniżona wartość własna
- Poczucie splamienia (moralnego lub cielesnego)
- Konflikt emocjonalny związany z wodą (symbolika nerek, płynów, granic)
- Konflikt dotykający konkretnej części ciała (np. stawy = brak ruchu w życiu, skóra = brak granic)
Toczeń często pojawia się u kobiet, które:
- Muszą być silne i nigdy nie okazują słabości
- Żyją w rolach: „dobra córka”, „idealna żona”, „poświęcona matka”
- Skrywają złość i smutek, bo „nie wypada”
- Czują się niewidzialne, ale nie chcą nikogo obciążać
„Moje ciało nie jest moim wrogiem”
W GNM toczeń to tak zwana faza naprawcza. Objawy pojawiają się, kiedy konflikt słabnie. Organizm zaczyna się goić, ale proces ten może być bolesny. Im więcej nakładających się konfliktów, tym silniejszy objaw: ból, zmiany skórne, skrajne zmęczenie.
Najczęstsze przekonania towarzyszące toczniowi:
Zagłębiając się w objawy tocznia i „studiując go”, dotarłam do następujących przekonań towarzyszących tej chorobie:
- „Nie jestem wystarczająco dobra”
- „Muszę zasłużyć na miłość”
- „Muszę być idealna”
- „Nie wolno mi czuć tego, co czuję”
- „Nie mogę zawieść nikogo”
Proces zdrowienia: 5 kluczowych kroków
1. Mieć pewność – zbudować zaufanie do ciała
Pierwszym krokiem do uzdrowienia jest wiara, że to w ogóle możliwe. Wbrew diagnozom, statystykom i „nieuleczalności”. Choroba to nie wyrok – to informacja. Wiem doskonale, że trudno przyjąć diagnozę lekarską jako informację. Ten podrozdział (moja droga/mój drogi) to nie recepta. To raczej wskazania, jak oprócz wdrożonych przez lekarza leków, zaleceń, pomóc sobie samemu. Ten krok jednak jest kluczowy, by wejść na tor leczenia, ponieważ poszerza świadomość i dociera do źródła objawów. Co to oznacza praktycznie:
- Przestań traktować ciało jak wroga. Powiedz sobie: „Moje ciało chce mnie chronić, nie skrzywdzić.”
- Wzmacniaj ten głos codziennie: przez medytacje, afirmacje, pisanie dziennika.
- Szukaj historii innych kobiet, które wyszły z choroby – czerp z nich siłę.
- Celebruj każdy najmniejszy postęp, zamiast koncentrować się na tym, co jeszcze nie działa.
Zaszczep w sobie przekonanie:
„Moje ciało wie, jak wracać do zdrowia. A ja mogę mu w tym pomóc.”
2. Znaleźć ukryte korzyści
To niepopularny, ale potężny krok. Każda choroba podświadomie może nam coś dawać. Czerpiemy z niej podświadome korzyści, takie jak: pozwolenie na odpoczynek, uniknięcie konfrontacji, uwagę bliskich. Ciało czasem „trzyma” objawy, bo inaczej nie czułoby się bezpieczne.
Zadaj sobie pytania:
- Co zyskuję dzięki chorobie, czego nie miałam wcześniej?
- Jak choroba chroni mnie przed tym, czego się boję?
- Co stracę, jeśli naprawdę wyzdrowieję?
Wypisz wszystko, nawet jeśli brzmi „nielogicznie”. Im więcej uświadomisz sobie tych ukrytych zysków, tym więcej energii uwolnisz na prawdziwe uzdrawianie.
3. Nadać cel uzdrawianiu
Nie wystarczy „chcieć, żeby nie bolało”. tutaj potrzebna jest wizja życia po chorobie, sensu, który będzie silniejszy niż strach, zwątpienie czy ból.
Jak to zrobić:
- Spisz wizję siebie zdrowej: Jak wygląda Twój dzień? Co robisz? Jak się czujesz?
- Nadaj zdrowieniu większy cel: np. „Chcę być zdrowa, by wspierać moją córkę inaczej, niż wspierała mnie moja mama.”
- Mów do siebie i do swojego ciała: „Zdrowiejemy, bo mamy przed sobą życie, które kochamy.”
Przykładowe cele:
- Chcę pokazać moim dzieciom, że można się uzdrowić z miłością, nie z walką.
- Mam energię do podróżowania.
- Odzyskuję siły, by tworzyć coś ważnego.
4. Poszerzać świadomość
Toczeń to często emocjonalna burza zamknięta pod skórą. Brak zgody na siebie, tłumienie złości, życia „na pokaz”, w roli. Gdy nie słuchamy siebie – ciało krzyczy.
Jak tę świadomość poszerzać?
- Pracuj z pytaniami: „Kiedy zaczęła się choroba? Co wtedy czułam? Co tłumiłam?”
- Przypatrz się relacjom z matką, ojcem, partnerem, dzieckiem – gdzie tam jest ból, lojalność, maska?
- Obserwuj, co wywołuje zaostrzenia objawów – stres, relacja, obowiązek?
- Praktykuj medytacje, journaling, analizę snów, rozmowę z ciałem.
Praca z wewnętrznym konfliktem to odplątywanie supłów – to niełatwe, ale kluczowe.
5. Zmieniać codzienne nawyki
Bez realnej zmiany w codzienności – ciało wróci do starych schematów. Uzdrowienie to nie tylko „przepracowanie emocji” – to styl życia.
Co warto wprowadzić:
- Dieta przeciwzapalna – jedzenie, które koi, nie zaostrza (warzywa, omega-3, fermenty, zioła).
- Ruch i regeneracja – spacery, joga, rytm dnia z odpoczynkiem.
- Granice – mówienie „nie” bez winy i „tak” sobie bez lęku.
- Pielęgnacja emocjonalna – rytuały miłości do ciała, afirmacje, wdzięczność.
- Zastępowanie krytyki akceptacją – od dziś jesteś swoim sprzymierzeńcem, nie wrogiem.
Pytanie, które możesz zadawać sobie codziennie:
„Co dziś wybiorę – stare cierpienie czy nowe życie?”
Ciało mówi językiem emocji
Toczniowi najczęściej towarzyszą następujące emocje:
- Cisza i samotność emocjonalna – nawet jeśli wokół są ludzie.
- Brak miłości do siebie – „Nie jestem wystarczająco dobra”, „Muszę zasłużyć na miłość”.
- Perfekcjonizm – „Muszę być silna, dobra, idealna”.
- Tłumiona złość lub smutek – bo „nie wypada” czuć albo wyrażać tego, co naprawdę boli.
- Poświęcanie siebie dla innych kosztem własnych granic i ciała.
- Konflikt tożsamości – „Nie wiem już, kim jestem. Gram rolę, ale czuję się pusta w środku.”
- „Zobacz mnie”
- „Czy już mogę być ważna?”
- „Czy muszę cierpieć jeszcze bardziej, by ktoś mnie usłyszał?”
Toczeń to pragnienie bycia kochaną bez warunków. Nie za zasługi, nie za rolę, nie za poświęcenie. To silna potrzeba bycia kochaną jako osoba, kobieta, matka. Kochaną, tak po prostu. Warto pracować nad uwolnieniem tych emocji. Technik jest sporo. Ważne, by wybrać dla siebie taką, która będzie „Twoja”, którą poczujesz i do której się przekonasz. Więcej o emocjach przeczytasz na moim blogu w kategorii: EMOCJE – TUTAJ. Osobiście polecam metodę Hawkinsa, która nie jest skomplikowana, ale za to uwalniająca i skuteczna. Rekomenduję: Adama Krasowskiego, Anetkę Łanochę czy Kamila.
Pielęgnacja skóry i styl życia
- Ochrona przeciwsłoneczna: SPF 50+ przez cały rok
- Delikatne oczyszczanie: bez alkoholu, zapachów, agresywnych środków
- Nawilżanie: ceramidy, pantenol, skwalan
- Unikanie drażniaczy: retinol, sauny, ostre jedzenie
- Rytuały czułości: mów do skóry z miłością i akceptacją
Dieta przeciwzapalna
- Warzywa i owoce: brokuły, buraki, jagody, granaty
- Omega-3: siemię lniane, orzechy, ryby morskie
- Witamina D3 w kroplach
- Calivita Joint Protex Forte na stawy 90 tabl.
- Kolagen Max na stawy w proszku 30 porcji
- Fermenty: kiszonki, kefiry, tempeh
- Zioła: kurkuma, imbir, czystek, nagietek
- Unikać: cukru, glutenu, nabiału, przetworzonej żywności
Objawy tocznia
Do najczęstszych należą: rumień na twarzy – kształt motyla, który obejmuje nos oraz policzki, i to jest najbardziej charakterystyczny objaw. Poza tym, charakterystyczne są owrzodzenia jamy ustnej, nadwrażliwość ma światło, męczliwość, zmniejszenie masy ciała, powiększenie węzłów chłonnych, bóle mięśniowo-stawowe, zmiany w układzie nerwowym oraz złe parametry krwi.
Objawy tocznia według symboliki
- Układ nerwowy: mgła umysłowa = przeciążenie psychiczne
- Serce: zamknięcie na emocje
- Płuca: trudność „zaczerpnięcia tchu życia”
- Układ odpornościowy: chroniczne zmęczenie = „jestem zmęczona walką”
- Nerki: żal, którego nie przetrawiłyśmy
- Stawy: brak elastyczności, ciężar przeszłości
- Skóra: granica ja-świat, „pokaż mnie w końcu”
- Układ hormonalny: temat kobiecości, relacji z matką, akceptacji siebie
Na koniec
Chcę powiedzieć Ci moja droga/mój drogi, że toczeń nie jest wyrokiem. Jest pytaniem: „czy możesz siebie pokochać bezwarunkowo?” Nie chodzi o winę. Chodzi o uzdrowienie. Miłość do siebie to nie egoizm. To warunek powrotu do zdrowia. Krok po kroku. Od wewnątrz. Bez walki.
Może to, co napisałam, pomoże Ci zajrzeć głębiej. Zobaczyć siebie. Ukochać. I zaczniesz wracać do domu, którym zawsze byłaś – do siebie.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Toczeń pojawił się w moim życiu dwa razy. Najpierw u cioci — już nie ma jej z nami. Potem długo niewyjaśnione objawy u mojej mamy… aż w końcu diagnoza.
Ten wpis to nie teoria. To próba zrozumienia, co się dzieje, gdy ciało zaczyna mówić za duszę. I jak możemy z tym pracować – z czułością, nie z walką.
Jeśli czujesz się w tym chociaż trochę — wiedz, że nie jesteś sama💛
I że nasze ciała naprawdę potrafią się uzdrawiać. Potrzebują tylko naszej obecności.
[…] w rodzinach moich znajomych słyszę często (szczególnie ostatnio), że ktoś zmaga się z toczniem układowym, Hashimoto czy reumatoidalnym zapaleniem stawów. Wymienione jednostki chorobowe to tylko […]