Skutki Stresu Pourazowego – Życie Osoby z Urazem Psychicznym?
Zespół stresu pourazowego (PTSD) to jedno z najtrudniejszych doświadczeń psychicznych, jakie może dotknąć człowieka. Trauma, która je wywołuje, nie kończy się w chwili wydarzenia lecz zostaje w ciele. Zapisuje się w emocjach i umyśle, wpływając na codzienność, czasem przez wiele lat. Jak wygląda życie z PTSD? Jak wpływa na relacje z bliskimi? I dlaczego nie powinno być traktowane jak „choroba”, lecz jak głęboki uraz psychiczny?
Jak wygląda życie z PTSD?
Wyobraź sobie osobę, która kiedyś prowadziła zupełnie zwyczajne życie. Spotykała się ze znajomymi. Pracowała, uczyła się a może nawet miała ulubione hobby. Wszystko w jej życiu było w miarę poukładane – aż do momentu traumy. Od tego dnia jej świat pękł jak lustro rozsypując się na odłamki.
Na zewnątrz taka osoba może wyglądać „normalnie”. Spotkasz ją w pracy, w sklepie czy na ulicy. Ale w środku niej toczy się nieustanna walka. Codzienne obowiązki, takie jak: zrobienie obiadu, pójście do pracy, rozmowa z bliskimi, urastają do rangi przeszkód nie do pokonania. To, co dla większości ludzi jest drobiazgiem, dla niej staje się jak wspinaczka na szczyt góry z kamieniem u szyi.
Czuje się ciągle pod napięciem, jakby świat był niebezpieczny i nieprzewidywalny. Łatwo się irytuje, drobne dźwięki czy ruchy wywołują ataki paniki lub złość. Niekiedy wybiera izolację i unika spotkań, zamyka się w domu, bo nawet rozmowa wydaje się zbyt dużym ciężarem. Zdarza się, że zaniedbuje swój wygląd, codzienne rytuały, a w środku czuje pustkę i bezsens.
To życie w rozdwojeniu: z jednej strony ogromne pragnienie normalności, bliskości i bezpieczeństwa, a z drugiej – strach, poczucie winy i bezsilność, które paraliżują. Myśl o przyszłości wydaje się tak przytłaczająca, że łatwiej jest wycofać się w bezruch i rozpamiętywać „co by było, gdyby…”.
PTSD nie jest „zwykłą słabością” ani chorobą w klasycznym sensie. Jest urazem psychicznym, głęboką raną w psychice, która nie goi się sama. I tak jak każda rana, wymaga troski, wsparcia i leczenia.
Jak PTSD wpływa na bliskich?
PTSD nie dotyczy tylko osoby, która przeżyła traumę, dotyczy również jej otoczenia. Rodzina i przyjaciele często czują się bezradni – chcą pomóc, ale spotykają się z wycofaniem lub gwałtownymi reakcjami, niezrozumieniem, wręcz odrzuceniem.
Bliscy mogą doświadczać:
- poczucia odrzucenia, gdy osoba unika kontaktu,
- dezorientacji, gdy drobna sytuacja wywołuje wybuch złości lub paniki,
- przewlekłego napięcia, bo nigdy nie wiadomo, jak dana rozmowa czy wydarzenie zostanie odebrane.
To powoduje, że całe środowisko wokół osoby cierpiącej na PTSD funkcjonuje w cieniu traumy. A jednak wsparcie, cierpliwość i zrozumienie są kluczowe, bo mogą pomóc w stopniowym otwieraniu się na leczenie i odzyskiwaniu poczucia bezpieczeństwa.
PTSD – uraz psychiczny, a nie choroba
Warto podkreślić, że PTSD nie jest „chorobą” w klasycznym sensie. Jest urazem psychicznym – raną zadaną w psychice. Badania pokazują, że doświadczenia traumatyczne mogą zmieniać strukturę mózgu oraz poziom neuroprzekaźników, co wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. PTSD to więc konsekwencja przeciążenia systemu nerwowego, który reaguje, jakby zagrożenie nadal trwało.
Dlatego leczenie PTSD wymaga podejścia całościowego – łączenia terapii, wsparcia bliskich i odbudowy poczucia bezpieczeństwa w ciele i emocjach.
Podsumowanie
PTSD to nie tylko wspomnienie trudnego wydarzenia – to życie w cieniu traumy, które wpływa na każdą sferę codzienności. Osoba cierpiąca na zespół stresu pourazowego zmaga się z lękiem, poczuciem izolacji i brakiem sensu, a jej bliscy często bezradnie obserwują skutki urazu.
Zrozumienie, że PTSD jest urazem psychicznym, a nie „słabością”, to pierwszy krok do tego, by spojrzeć na nie z większą empatią i otworzyć drogę do leczenia.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Przez wiele, wiele lat nosiłam w sobie smutek. Czułam się zniechęcona do działań, spotkań i przez długi czas myślałam, że „nie nadaję” się do życia w małżeństwie i wspólnocie. I wciąż w głowie słyszałam cichy szept: „taka już jesteś”. Z zapisem w umyśle, ciele, przekonana, że „taka już jestem”, czułam się za mała do „wielkich” rzeczy. Myślałam, że nic nie osiągnę. Sukces – nie dla mnie. Pieniądze – zacduże. Miłość – nieosiągalna.I wiecie, przekonałam się w końcu, że gdzieś był początek a ja powtarzam schemat, który dobrze znam. Zmieniłam myślenie, uzdrowiłam wspomnienia, zaczęłam pokazywać się światu coraz bardziej. A najlepsze jest to, że wierzę w swą „niewinność” i niepowtarzalność. Równoważenie Perspektyw Czasowych to nic innego, jak widzieć i doceniać przeszłe wydarzenia, by poprzez działanie w teraźniejszości i uważność, planować z wiarą i ufnością przyszłość. Tego Wam kochani życzę 💗
[…] Powiązany post: Skutki Stresu Pourazowego – Życie Osoby z Urazem Psychicznym […]