Motyl i Pszczoła. Uzdrawianie Przerwanej Energii Ojca w Rodzie
W moim śnie przesuwałam meble w mieszkaniu, w którym czekałam na męża – choć przecież odszedł. W szafce odkryłam pajęczyny i kokon. Gdy go otworzyłam, wyszły z niego motyl i pszczoła. Miały odlecieć, ale znów stały się poczwarkami.
Ten sen poruszył we mnie głęboko zapisany w polu rodowym wzorzec przerwanej energii Ojca.
Czym jest przerwana energia Ojca?
To moment w historii rodu, gdy męska energia – obecność, ochrona, prowadzenie – została przerwana lub osłabiona. Zachęcam – kochani – do wczorajszego artykułu, w którym wspominam krótko o mojej historii. W obu liniach brakowało stabilnego, karmiącego kontaktu z męską energią. Kobiety musiały przejmować zadania męskie: decyzyjność, utrzymanie domu, ochronę. Żyły „za dwoje” – kosztem własnej żeńskości i odpoczynku.
Motyl i pszczoła – dwa aspekty przemiany
Sen przypomniał mi, że proces uzdrawiania nie zawsze przebiega liniowo.
- Motyl – symbol duszy, lekkości, duchowej przemiany.
- Pszczoła – symbol codziennej pracy, struktury, wspólnoty.
Obie energie wyszły z kokonu, ale wróciły do formy poczwarek. To przesłanie, że transformacja jest w toku, ale potrzebuje jeszcze czasu i poczucia bezpieczeństwa – szczególnie w pracy z energią męską.
Jak uzdrawiać przerwaną energię Ojca?
1. Na początek uznaj historię rodu
Nawet jeśli mężczyźni byli nieobecni lub niedojrzali – mają swoje miejsce w systemie. „Widzę was. Uznaję wasze miejsce. Oddaję wam wasze role.”
2. Zaproś archetyp Zdrowego Ojca
W medytacji lub wyobraźni przywołuj obraz męskiej obecności, która daje strukturę, ochronę, ramy i wiarę w Ciebie.
3. Zdejmij ciężar „życia za dwoje”
Powtarzaj: „Nie muszę już walczyć. Moja żeńska energia może odpocząć.”
4. Wykonaj rytuał „Otwierania Kokonu”
Symbolicznie wypuść w świat swoje nowe jakości – lekkość (motyl) i działanie w harmonii (pszczoła).
Dlaczego to ważne?
Uzdrawianie relacji z ojcem to nie tylko osobista podróż – to przywracanie równowagi męskiej i żeńskiej energii w rodzie. To pozwala kolejnym pokoleniom żyć w pełniejszej harmonii – bez nadodpowiedzialności, zaufaniu do drugiego człowieka i wolności od starych braków.
A Ty? Czy w Twoim rodzie kobiety też żyły „za dwoje”? Podziel się w komentarzu – Twoja historia może pomóc innym kobietom rozpocząć swoją przemianę.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



[…] Zapraszam Cię po więcej do TEGO ARTYKUŁU. […]