Nerka we Śnie… O Czym Mówi Ciało?
Dziś przyśnił mi się sen.
„Byłam w szpitalu. Lekarz powiedział, że mam bardzo słabą nerkę. Dodał jednak, że nie mam się martwić – jakaś kobieta miała tylko jedną, i wszystko się udało.”
Obudziłam się poruszona. Czułam, że to nie był przypadkowy sen.
W mojej intuicji – chodziło o lewą nerkę. Symbolicznie – stronę żeńską, emocjonalną, receptywną. To, jaką relację utrzymuję wobec siebie. Czy jestem w kontakcie ze swoją wewnętrzną kobietą? Czy troszczę się o siebie, czy może od lat „filtruję” świat przez potrzeby innych?
Ale ten sen był tylko zaproszeniem. Weszłam głębiej…
Nerki w psychosomatyce – strażnicy relacji i przetrwania
W Totalnej Biologii i Nowej Germańskiej Medycynie (GNM), nerki są powiązane z bardzo pierwotnymi emocjami:
🔹 Strach o egzystencję,
🔹 Konflikt porzucenia, odrzucenia, osamotnienia,
🔹 Poczucie, że „nie mam dokąd pójść”, „nikt mnie nie wspiera”,
🔹 Zagrożenie utraty terytorium, rodziny, domu lub bezpieczeństwa.
Według GNM, w zależności od tego, która nerka jest dotknięta (lewa czy prawa), interpretacja może się nieco różnić – w zależności od ręczności osoby, ale symbolicznie:
- Lewa nerka może symbolizować relację z samą sobą, kobiecą linię rodu, matkę, córkę, wewnętrzne dziecko.
- Prawa nerka – częściej wiąże się z relacjami zewnętrznymi: partnerem, ojcem, światem zewnętrznym, pracą, terytorium.
Nerki to nie tylko filtry fizyczne…
To również filtry emocji.
Gdy za dużo nosimy w sobie niewypowiedzianego lęku, żalu, wstydu – ciało szuka ujścia. I czasem to nerki dają nam znać:
„Zatrzymaj się. Nie daję już rady filtrować wszystkiego, czego nie chcesz poczuć.”
Jakie emocje warto wtedy uwolnić?

- Lęk o przetrwanie – Czy czuję się bezpieczna w swoim życiu? Czy moje podstawowe potrzeby są zaspokojone?
- Poczucie osamotnienia – Czy mam wsparcie? Czy czuję się częścią wspólnoty?
- Wstyd i poczucie winy – Czy potrafię wybaczyć sobie? Czy jestem dla siebie łagodna?
- Wzorce ofiary i ratownika – Czy zawsze to ja muszę „ratować”? Czy daję sobie prawo, by być wspieraną?
Jakie przekonania mogą ukrywać się za problemami z nerkami?
🪨 „Muszę wszystko dźwigać sama.”
🪨 „Nie mogę ufać nikomu – tylko ja wiem, co dla mnie dobre.”
🪨 „Jeśli odpuszczę, coś się zawali.”
🪨 „Nie zasługuję na opiekę, troskę, łagodność.”
🪨 „Żeby być kochaną, muszę być niezastąpiona.”
To przekonania, które warto rozpuścić. Zobaczyć ich źródło – często w dzieciństwie, w relacjach, które nauczyły nas, że musimy „przetrwać”, zamiast po prostu być.
Co możesz zrobić, kiedy ciało pokazuje Ci taki sen?
Mój drogi!
- Zatrzymaj się.
Usłysz siebie. Jakby Twoje wewnętrzne JA szeptało: „Hej, jestem zmęczona. Zajmij się mną.” - Zadaj sobie pytania:
- Kiedy ostatni raz poczułam, że jestem całkowicie bezpieczna?
- Co we mnie prosi o troskę?
- Czy jest we mnie część, która czuje się opuszczona?
- Poproś o wsparcie.
To nie musi być człowiek. Może być modlitwa, natura, sen, medytacja. Ale nie bądź w tym sama. - Uwolnij emocje.
Płacz, ruch, taniec, pisanie, uwalnianie metodą Hawkinsa, EFT – wybierz to, co działa dla Ciebie.
Zakończenie: słuchać ciała jak świętego szeptu
Mój sen był jak szept duszy przez ciało.
Delikatny, ale wyraźny. Niepojęty, ale pełen miłości.
Może i Ty śnisz teraz o szpitalach, chorobach, diagnozach?
Zamiast się bać – posłuchaj.
Bo może to nie ostrzeżenie, ale zaproszenie.
Do łagodności i powrotu do siebie.
Do uznania, że Twoja wewnętrzna kobieta ma prawo być zaopiekowana.
Z miłością do ciała, snów i prawdy,
Lidia 💙
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


