Kiedy Rozwój Osobisty Odrywa nas od Życia
Moja osobista historia
Kiedyś utknęłam w rozwoju. Brzmi dziwnie? Przecież rozwój osobisty powinien dawać wolność, radość i poszerzenie horyzontów. Tak. Właśnie tak wtedy myślałam. Ale było inaczej. W pewnym momencie to, co miało mnie wzmacniać, zaczęło mnie odrealniać.
Zamiast żyć, analizowałam. Zamiast być z bliskimi, czytałam kolejną książkę o „jak być lepszą wersją siebie”. Zamiast rozmawiać z przyjaciółmi, spisywałam kolejne cele w notesie. Efekt? Coraz mniej byłam obecna w tu i teraz. Oddalałam się od rodziny, znajomych, a także… od siebie.
Jak wpadamy w pułapkę „rozwoju dla rozwoju”
Rozwój osobisty, moja droga/mój drogi, jest jak narzędzie — można nim zbudować dom lub rozwalić ściany. Problem zaczyna się, gdy rozwój staje się celem samym w sobie, a nie środkiem do życia pełnią.
Oznaki, że coś jest nie tak:
- Ciągłe poczucie, że „jeszcze nie jestem wystarczająca”
- Uciekasz w kursy, książki, warsztaty, zamiast praktykować w codzienności
- Trudność w byciu z innymi, bo ciągle „przepracowujesz” i „uzdrawiasz”
- Zamiast radości – presja, że powinnaś być „już dalej”
Dlaczego to się dzieje
Często rozwój osobisty staje się ucieczką. Można w nim znaleźć pozorną kontrolę i poczucie, że „robię coś ze swoim życiem”. Ale gdy nie jest zakorzeniony w rzeczywistości, odcina nas od ludzi i od siebie.
Co, jeśli zamiast „rozwijać się” zaczęłabyś po prostu poznawać siebie?
- Pytać: Co lubię? Czego dziś chcę?
- Dawać sobie prawo do zwyczajnych dni bez „pracy nad sobą”
- Traktować codzienne drobne gesty jako praktykę uważności
- Być z ludźmi nie po to, by ich zmieniać, ale by ich doświadczać
Powrót do równowagi – praktyczne kroki
- Zatrzymaj się – odłóż na tydzień wszelkie kursy, książki, warsztaty
- Wracaj do prostych radości – gotowanie, spacer, rozmowa, śmiech
- Bądź w relacjach – spotkaj się z ludźmi bez agendy „rozwojowej”
- Prowadź dziennik codzienności – zapisuj nie tylko refleksje, ale i drobne, zwykłe chwile
- Słuchaj ciała – ono najlepiej powie, czy coś ci służy, czy odciąga od życia
Jaki zatem jest prawdziwy sens rozwoju?
Rozwój, który odrywa od życia, to droga donikąd. Prawdziwa zmiana zaczyna się wtedy, gdy zakorzeniasz się w rzeczywistości — w swoim domu, ciele, relacjach i codzienności. Bo rozwijać się nie po to, by uciec od siebie, ale po to, by wrócić do siebie.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


