Jak Przerwać Powtarzające się Schematy Rodowe”
Z pola – opowieść o moim rodzie
Pochodzę z rodu, w którym kobiety wiodły trudne życie.
Ciężko pracowały, utrzymując rodzinę, ponieważ mężowie – z różnych przyczyn – byli nieobecni.
Pracowali daleko od domu albo odchodzili zbyt wcześnie.
Mnie spotkało jedno i drugie. Mój mąż przez lata pracował w delegacji, a osiem lat temu, po długiej chorobie nowotworowej, zmarł. Opiekując się domem i wychowując córki, pracowałam ponad siły. Chciałam – podobnie jak moja mama – rozwijać swoje pasje, pielęgnować wewnętrzny świat. Ale etat pochłaniał niemal cały mój czas i energię.
I oto nastał koniec świata, który każdej nocy moja wyobraźnia w bogaty sposób przedstawiała. Jakbym siedziała w kinie… Rzeczywistość zderzyła się z marzeniami o domu, sukcesie, o życiu pełnym pasji. Niczym meteoryt roztrzaskała mój wielki sen o szczęściu. W końcu nastał happy end, bo wszystko przemija – i ten „live-koszmar”, który śniłam przez pewien czas się zakończył.
Dziedzictwo, którego nie można odciąć
Nie piszę tego, by usprawiedliwiać czy obwiniać moich przodków. Jeśli jednak coś w historii rodziców czy dziadków wywołuje w nas silne emocje, warto zapytać siebie:
Dlaczego mnie to tak dotyka? Co we mnie chce uciec?
Nie odetniemy się od swoich korzeni. To przeszłość, na którą nie mieliśmy wpływu, ale która dziś daje nam szansę – a czasem wyzwanie – by zerwać z tym, co już nam nie służy. Bywa, że powielamy schematy. Bywa, że uciekamy w przeciwną stronę.
W moim rodzie była praprababka, która oddała swoje dzieci do sierocińca.
Moja mama – prowadzona przez nieświadomość – poszła w drugą skrajność: nadopiekuńczość.
Z siostrą miałyśmy wszystkiego w nadmiarze. Fizyczne i materialne potrzeby były w pełni zaspokojone. Ale to, co miało uleczyć brak wcześniejszej generacji, zaczęło przygniatać.
Koło powtarzalności
Pokolenia zawsze dążą do wyrównania braków. To jak ciche, niewidoczne korzenie rośliny – rosną w ciemności, bez światła zrozumienia. Czasem potrzebujemy przejść na wyższy poziom świadomości, aby te korzenie obejrzeć, oczyścić i pozwolić im rosnąć w zdrowiu.
Równowaga nie polega tylko na wyrównaniu strat.
To harmonia w sobie, w relacjach z najbliższymi, w codziennych kontaktach z ludźmi.
A jak ją odnaleźć?
- Brać odpowiedzialność za swoje wybory.
- Rozpoznawać potencjały, które niesie ród, ale mieć odwagę podążać własną drogą.
- Nie obwiniać przodków, lecz tworzyć nową opowieść.
- Zerwać zmowę milczenia… lub milczeć, gdy słowa mogłyby zranić.
Drzewo
Chcę być dla siebie jak drzewo.
Z mocnym podłożem, na którym mogę bezpiecznie zapuścić korzenie.
Z przestrzenią, która zmienia świadomość – najpierw moją, a potem całej linii.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



A Ty? Jakie historie i schematy dostrzegasz w swojej rodzinie? Podziel się w komentarzu – może wspólnie odnajdziemy drogę do nowej opowieści.