-
Dlaczego Karmiczne Relacje są tak Burzliwe?
Ostatnio na blogu poruszałam temat świadomych związków i opowiadałam o swojej własnej historii – o relacji, która przez lata była dla mnie lustrem. Dziś chcę pójść głębiej. Bo wiele z nas – i wiele z was, które do mnie piszecie – trwało lub wciąż trwa w relacjach, które trudno zrozumieć…
-
Kiedy Miłość Boli – o Karmicznych Związkach i Twin Flames
W ostatnim wpisie poruszyłam temat Ducha rodowego – tej męskiej energii, w której wzrastamy i która często nieświadomie determinuje nasze wybory. To ona, niczym niewidzialna nić, prowadzi nas ku związkom, które mają w sobie coś znajomego, choć często również bolesnego. Przez pryzmat jej wpływu szukamy „drugiej połówki” – choć, paradoksalnie,…
-
Duch Mężczyzny Twoich Przodków a Twoje Wybory
„Tam byłam” – moja historia Moja droga/mój drogi 🙂 Jeśli czytałeś moją książkę „Mój mąż, mój anioł”, to zapewne doczytałeś, że po recesji guza, mąż zdecydował się wyprowadzić do swojego domu rodzinnego. Zostałam sama z pytaniami:– Co zrobiłam nie tak?– Czy wystarczająco go kochałam?– Czy mogłam zrobić więcej? Kiedy w…
-
Duch Mężczyzn Twoich Przodków – jak Wpływa na Twoje Wybory Miłosne?
Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego przyciągasz określony typ mężczyzn? Co sprawia, że niektóre relacje wydają się głębokie, niemal przeznaczone – mimo że bywają bolesne? Być może to głos Ducha rodowego, który prowadzi Cię ku uzdrowieniu Twojej historii. Męska energia, której brakowało w pokoleniach Kiedy mój mąż, po chwilowej poprawie zdrowia,…
-
Jak (nie) Wychodzić z Błędnych Schematów Relacyjnych?
Czy zdarzyło Ci się kiedyś pomyśleć: „Jak to możliwe, że znowu wpakowałam się w taką samą historię?” Partner inny, fryzura nowa, ale scenariusz… jakby ten sam. Spokojnie – nie jesteś jedyna. Witamy w klubie powtarzalnych wzorców, czyli niekończącej się telenoweli, w której Twój mózg uparcie trzyma się starego scenariusza. Dlaczego…
-
Dom na Skale – o Miłości, Która Przetrwała Wszystko
Często nucę słowa pieśni: „Ktoś zbudował dom na skale…”Ta melodia przenosi mnie do dnia, w którym złożyliśmy z mężem przysięgę – 28 października 2000 roku. Podczas ceremonii kapłan śpiewał właśnie tę pieśń, a ja – w białej sukni, z obrączką w dłoni – wiedziałam jedno: nasza miłość miała być domem…