Kiedy Miłość Boli – o Karmicznych Związkach i Twin Flames | Droga Serca - Lidia Suberlak
Relacje i związki

Kiedy Miłość Boli – o Karmicznych Związkach i Twin Flames

W ostatnim wpisie poruszyłam temat Ducha rodowego – tej męskiej energii, w której wzrastamy i która często nieświadomie determinuje nasze wybory. To ona, niczym niewidzialna nić, prowadzi nas ku związkom, które mają w sobie coś znajomego, choć często również bolesnego. Przez pryzmat jej wpływu szukamy „drugiej połówki” – choć, paradoksalnie, żadnej połówki nie potrzebujemy, bo już jesteśmy całością.

A jednak… magia dziecięcych braków, deficytów miłości i głodu bycia widzianym sprawia, że wchodzimy w relacje jak zaczarowani. I tu właśnie wchodzą na scenę karmiczne związki.

Czym są relacje karmiczne?

Nie byłabym sobą, gdybym ich nie poruszyła. Bo relacje karmiczne… to dopiero wyzwanie! Pojawiają się niespodziewanie, burzą spokój, przewracają emocje do góry nogami i sprawiają, że nagle stajemy w ogniu własnych cieni. A jednak to właśnie one, choć trudne, są najczęściej naszą drogą do uzdrowienia.

David R. Hawkins, jeden z moich duchowych przewodników, powiedział kiedyś, że „karma to nie system nagród i kar, ale rezonans energetyczny”. Każda relacja, niezależnie od tego, jak bolesna, jest lustrzanym odbiciem naszego wnętrza. Przyciągamy ludzi, którzy rezonują z naszymi nierozwiązanymi emocjami, przekonaniami, zranieniami – nawet tymi z poprzednich pokoleń czy wcieleń.

Relacje karmiczne są zaproszeniem. Do konfrontacji z lękiem. Do uznania gniewu. Do wyjścia z poczucia winy. Do uzdrowienia. Jeśli zdecydujesz się przyjąć to zaproszenie z odwagą i sercem, możesz zmienić dynamikę tej relacji. Jeśli nie – kręcisz się dalej w tym samym kole. Ale to nie fatum. To twój wybór.

O Karmicznych Związkach i Twin Flames. Czym się różnią?

W przestrzeni duchowości dużo mówi się dziś o tzw. twin flames, czyli „bliźniaczych płomieniach”. I choć oba pojęcia często się myli, mają różne znaczenia.

Relacja karmiczna to związek, który ma pomóc przepracować niewłaściwe wzorce i uwolnić starą karmę – z tego lub z poprzednich żyć. Często są to relacje intensywne, pełne napięć, pasji, magnetyzmu. Czujemy, że „coś nas ciągnie” – ale nie zawsze wiemy dlaczego. Celem takiego związku jest wzrost, niekoniecznie trwałość.

Co ważne – to nie muszą być związki romantyczne. Karmiczna może być przyjaźń, relacja z rodzicem, nauczycielem, dzieckiem. Każda, która czegoś nas uczy – i coś w nas odsłania.

Twin flames z kolei to – według wielu duchowych źródeł – dwie części tej samej duszy, które rozdzielają się przy inkarnacji, by kiedyś się spotkać. Ich związek ma prowadzić do duchowego przebudzenia, zjednoczenia, integracji. To spotkanie transformujące całe życie – często również bardzo trudne, ale na innym poziomie energetycznym.

Zasadzki karmicznych związków

Alberto Villoldo – szaman i naukowiec – przestrzega, że relacje karmiczne są jak podróż przez dżunglę. Pełne pułapek, zasadzek. Zwłaszcza gdy wchodzimy w nie z zamkniętymi oczami, nie rozpoznając zagrożeń. W takich związkach łatwo zatracić siebie – przejąć cudze przekonania, sposób myślenia, emocje. A im dłużej w tym tkwimy, tym bardziej siebie zagłuszamy.

Dlatego warto zatrzymać się i zadać sobie kilka ważnych pytań:

Jakiego bezpieczeństwa szukam, że wchodzę w tę konkretną relację?
Co mi obiecuje ten związek – i czego w sobie jeszcze nie uznałam, skoro ta obietnica mnie kusi?
Czy widzę tę osobę czy tylko projekcję mojej potrzeby bycia kochaną?

Podsumowanie – ku czemu to wszystko prowadzi?

Czasem nazywamy to miłością. Ale może to głód miłości? Tęsknota za domem? Pragnienie bycia widzianą, bezwarunkowo przyjętą? Nie ma w tym nic złego – dopóki jesteśmy tego świadomi.

Karmiczne związki nie są karą. Są szansą. Na uzdrowienie. Na poznanie siebie. Na przebaczenie. Ale tylko wtedy, gdy przestaniemy walczyć i zaczniemy słuchać. Siebie. Ciała. Serca.

Moja droga/mój drogi.

Jeśli pozwolisz sobie na czułość wobec siebie – związek z drugim człowiekiem stanie się lustrem, nie polem walki. A wtedy, być może… twin flame nie będzie już potrzebą, lecz wyborem.

Z serca ❤️


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
trackback

[…] o relacjach karmicznych. O tych związkach, które przyciągają nas niczym magnes, potrafią rozpalić do granic, a […]

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

2
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x