Dlaczego Karmiczne Relacje są tak Burzliwe? | Droga Serca - Lidia Suberlak
Relacje i związki

Dlaczego Karmiczne Relacje są tak Burzliwe?

Ostatnio na blogu poruszałam temat świadomych związków i opowiadałam o swojej własnej historii – o relacji, która przez lata była dla mnie lustrem. Dziś chcę pójść głębiej. Bo wiele z nas – i wiele z was, które do mnie piszecie – trwało lub wciąż trwa w relacjach, które trudno zrozumieć rozumem, ale jeszcze trudniej zakończyć sercem.

Mowa o relacjach karmicznych. O tych związkach, które przyciągają nas niczym magnes, potrafią rozpalić do granic, a potem… pogrążyć w chaosie. Dlaczego są tak intensywne? Dlaczego tak trudno z nich wyjść?

Z perspektywy drogi serca – tej wewnętrznej ścieżki ku prawdzie – mogę dziś powiedzieć:
Wybrałam cię, bo byłeś lustrem moich najmroczniejszych lęków.

Wpuściłam cię do mojego życia, byś pokazał mi to, co wciąż bolało. Twoja obecność była jak latarnia – nie oświetlała mojej przyszłości, ale moją „noc dzieciństwa”. W tobie zobaczyłam rany, których sama przez lata nie chciałam widzieć. Te wszystkie stare blizny – po odrzuceniu, braku akceptacji, samotności.

Czy czujesz to? Znasz to miejsce w sobie?

Bo ja doskonale je znam. I długo sama sabotowałam wszystko, co mogło być dobre. Nieświadomie prowokowałam konflikty, zrywałam, uciekałam. A potem… pytałam: dlaczego to znów się wydarzyło?

Jeśli rozpoznajesz siebie w tych słowach – nie jesteś sama.

Dlaczego sabotujemy dobre relacje?

Dla wielu z nas, zwłaszcza tych, którzy dorastali w trudnych domach, sabotaż zdrowych związków to nie kwestia „braku dojrzałości”. To mechanizm obronny. Jeśli twoje dzieciństwo było pełne napięcia, krytyki, toksycznych wzorców, to bliskość może wydawać się… niebezpieczna. A miłość – podejrzana.

Bo jak można zaufać temu, co jest stabilne, jeśli w twoim świecie stabilność była złudzeniem?

Jeśli relacja z ojcem (lub innym ważnym opiekunem) była pełna kontroli, braku obecności lub emocjonalnego dystansu – w dorosłości możesz odczuwać lęk przed miłością, nawet jeśli bardzo jej pragniesz. To właśnie ten lęk staje się największym sabotażystą.

Karmiczne relacje – wyzwalacze z przeszłości

Związki karmiczne nie są „przeklęte”, choć często tak je odczuwamy. One są… nauczycielami.
Pokazują nam dokładnie to, co trzeba w sobie uzdrowić. Uruchamiają najgłębsze warstwy niezaopiekowanych emocji. Dlatego jedna drobna sprzeczka może urosnąć do rozmiarów kryzysu. Dlatego reagujemy histerycznie, zbyt intensywnie, zbyt emocjonalnie.

Ale to nie reakcja „na partnera”. To reakcja na przeszłość, która jeszcze nie została zobaczona i uznana.

Ucieczka nie leczy. Świadomość – tak.

Kiedy czujemy się zagrożeni – uciekamy. To naturalne. Ale nie oszukujmy się: zerwanie związku nie usuwa problemu. Bo problem jest w nas. Zmieniamy partnerów, ale mechanizmy i lęki zabieramy ze sobą. I choć nowy związek daje nadzieję, to nasze nieprzepracowane rany wciąż czają się za rogiem.

Dlatego warto zadać sobie pytanie:

Czy naprawdę pragnę bliskości… czy tylko się jej boję?

Droga Serca to droga powrotu do siebie

Wierzę, że świadome związki to nie tylko relacje z drugim człowiekiem. To przede wszystkim relacja z samą sobą. Ze swoim bólem, z prawdą, z duszą. To powrót do serca, które przez lata było zranione, ale nigdy nie przestało kochać.

Jeśli dziś jesteś na etapie rozstania, lub zmagasz się z trudną relacją – nie oceniaj siebie. Zatrzymaj się. Posłuchaj. Zadaj pytanie:

  • Co ta relacja miała mi pokazać?
  • Czy mogę zobaczyć w niej lustro, nie tylko ból?
  • Gdzie w sobie potrzebuję uzdrowienia, zanim pójdę dalej?

Zakończenie – czyli początek

Świadoma relacja nie zaczyna się od spotkania drugiego człowieka. Zaczyna się w chwili, gdy mówisz sobie prawdę.

Że już nie chcesz uciekać., ale chcesz kochać – z całym bagażem, ale z odwagą.
Że jesteś gotowa przestać walczyć.
I… wrócić do siebie.

Bo właśnie tam – w tobie – zaczyna się droga serca.

Czy ten tekst z tobą rezonuje?

Podziel się w komentarzu, jeśli przechodziłaś przez karmiczną relację.
A jeśli chcesz pogłębić ten temat, zajrzyj do e-booka „Świadome związki. Od toksyczności do zdrowego partnerstwa”, który stworzyłam właśnie z myślą o takich momentach.

❤️ Bo nikt nie uczy nas, jak kochać bez lęku. Ale możemy się tego nauczyć – razem.


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x