Spotkanie ze Śmiercią – o Odnajdywaniu Swojego Celu | Droga Serca - Lidia Suberlak
Psychologia

Spotkanie ze Śmiercią – o Odnajdywaniu Swojego Celu

Czasem życie zatrzymuje nas gwałtownie. Nie zawsze jest to wypadek czy wielka tragedia. Czasem to moment wewnętrznego przesilenia – chwila, w której znużenie staje się tak gęste, że nic już nie widać. Taki właśnie moment zdarzył się i mnie.

Chcę się z Tobą, Drogi Czytelniku, podzielić czymś bardzo osobistym. To opowieść nie tylko o śmierci rozumianej dosłownie, ale o tych wszystkich drobnych śmierciach, które składają się na nasze życie.

Śmierć bywa też nauczycielem

W moim rodzie śmierć była obecna od zawsze. Przedwczesne zgony, nieoczekiwane rozstania, cierpienie, które trudno ubrać w słowa. Moja mama – kobieta o niesamowitej sile – wielokrotnie towarzyszyła innym w ich ostatnich chwilach. Niosła im spokój.

Myślałam, że mnie to ominie. Że śmierć będzie trzymać się z daleka. Ale życie miało inne plany.

Przyszło mi zmierzyć się z nią z bliska – nie tylko wtedy, gdy odchodzili moi bliscy, ale też wtedy, gdy sama stanęłam nad krawędzią.

Był wieczór, byłam wyczerpana po pracy. Marzyłam tylko o śnie, o zapomnieniu, ale czułam też głębokie znużenie życiem. W mojej głowie pojawiła się myśl, by po prostu odejść – odejść gdzieś, gdzie wszystko przestaje boleć. I wtedy, zanim jeszcze zasnęłam, zobaczyłam coś niezwykłego. W mojej wyobraźni pojawiła się twarz – wielka, wyrazista twarz kobiety. Spojrzała na mnie i stanowczo powiedziała: „To nie Twój czas!”. Jej słowa były jak rozkaz, jak przypomnienie, że życie jeszcze nie skończyło dla mnie swojej lekcji.

I wiedziałam, że to prawda.

Prawdziwa lekcja – zacząć żyć naprawdę

To doświadczenie uświadomiło mi, że największym lękiem nie była dla mnie śmierć sama w sobie, ale to, że odejdę niespełniona. Że nie zrealizuję tego, po co tu przyszłam. Że moja dusza odejdzie z niedosytem, z poczuciem niespełnionego przeznaczenia.

Zaczęłam dostrzegać, że śmierć to nie tylko koniec. To także symboliczna granica, którą przekraczamy codziennie:
– kiedy kończy się jakaś relacja,
– gdy upadają nasze iluzje,
– kiedy musimy puścić to, co już nam nie służy.

I właśnie w tych „małych śmierciach” zaczęłam widzieć zaproszenie do życia.

Czy Twoje przeznaczenie Cię woła?

Z tych przemyśleń powstał mój e-book – nie jako poradnik z gotowymi rozwiązaniami, ale jako przestrzeń do refleksji.

To zaproszenie, byś zatrzymała się i zadała sobie pytanie:
Czy żyję tak, jak naprawdę chcę?
Czy czuję się spełniona?
Co dla mnie znaczy „mieć cel”?

Bo przeznaczenie to nie coś wielkiego i odległego. To nie cel na końcu drogi. To sposób, w jaki wstajesz rano z łóżka, jak patrzysz na siebie w lustrze, jak mówisz do bliskich, jak wybierasz – świadomie lub nie – w codzienności.

Śmierć jako lustro – by lepiej zobaczyć życie

Mam nadzieję, że ten tekst – i e-book, jeśli po niego sięgniesz – będą dla ciebie lustrem. Może zobaczysz w nim swoje tęsknoty. Może lęki. A może przypomnisz sobie, że wciąż możesz wybierać – i że twoje życie jest ważne.

Być może spotkasz się też ze Śmiercią. Ale nie po to, by się bać.
Po to, by zrozumieć, jak bardzo warto żyć.


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x