Jak Odkryć Siłę Korzeni Rodzinnych i Przemienić Cień Rodu w Dar?
Kiedy sny opowiadają o korzeniach rodu
Czasem przychodzą w snach. Czarne jak heban, gęste, ciężkie od historii, w których pulsuje smutek, znikanie, uwięzienie. Sny o korzeniach rodu. O tym, co było przed nami, co wciąż jest w nas, i co – jeśli zechcemy – może zostać uzdrowione. Takie sny trudno zapomnieć, bowiem niosą historię przodków i wzywają nas do transformacji.
Korzenie to coś więcej niż tylko nasza genealogia. To niewidzialne nici, które łączą nas z tymi, którzy byli przed nami – ich talentami, odwagą, ale i lękami czy niespełnieniami. W nich mieszka opowieść o naszym rodzie: o pradziadkach, którzy walczyli o wolność, ale też o tych, którzy znikali bez słowa. O artystach, rzemieślnikach, wolnych duchach, ryzykantach życia.
W moim rodzie męska linia miała twarz Ducha Pokoleniowego – mężczyzn wycofanych, depresyjnych, a jednocześnie obdarzonych niezwykłą wrażliwością i talentem do słów. Potrafili przemawiać, uwodzić opowieścią, wzbudzać zachwyt. Byli twórcami, ale i ludźmi, którzy nie zawsze potrafili zostać.
Mój pradziadek Stefan – działacz w czasie wojny – mówił o wolności w czasach, gdy groziła za to śmierć. Był szewcem o dokładnych dłoniach i wolnym duchem, który kochał ludzi. A jednak w jego historii była też utrata męskiej siły – poddanie się kobiecym wpływom, brak troski o materię, życie „w przepływie”, czasem bez fundamentu.
Zrozumiałam, że cień i dar tej linii są nierozdzielne jak bracia stojący ramię w ramię:
- w depresji mieszka wrażliwość,
- w znikaniu – tęsknota za wolnością,
- w hazardzie – pragnienie ryzyka i życia pełnią,
- w braku troski o materię – ufność, że życie samo się zatroszczy.
Kilka lat temu spotkałam mężczyznę, który był lustrem tego rodowego ducha. Pełen szacunku, czuły, duchowy. Przy nim czułam swój magnetyzm. Powtarzał: „Puść i płyń”. Jak moi przodkowie, balansował między światłem a cieniem – potrafił zachwycić, ale też zniknąć. Nie przyszedł, by zostać. Przyszedł, by pokazać mi, co chcę w tej męskiej energii przyjąć, a co uzdrowić.
Dziś wiem, że mogę czerpać z potencjału moich przodków, nie powtarzając ich cienia. Mogę stać mocno na czarnych korzeniach, wiedząc, że są fundamentem, z którego może wyrosnąć drzewo o liściach w kolorze złota.
My – drzewa w lesie przodków
Każdy z nas jest jak drzewo w gęstym, pełnym tajemnic lesie swoich przodków. Ten las jest stary, czasem mroczny, pełen historii, które nie zawsze znamy. Ale właśnie tam, pod powierzchnią, płynie życie – soki naszych rodowych doświadczeń, które karmią nasze korzenie.
A kiedy gleba jest żyzna – kiedy karmimy ją świadomością, akceptacją i miłością – drzewo rośnie prosto ku światłu.
Każde drzewo jest inne:
- jedne kwitną po to, by cieszyć oko,
- inne rodzą owoce, którymi karmią świat,
- jeszcze inne są potężne, dając cień i schronienie.
Nie ma znaczenia, jakim drzewem jesteś w historii genealogii. Ważne, że możesz zapuścić korzenie głęboko i wydać owoce – w swoim własnym, niepowtarzalnym kształcie.
Bo korzenie, choć czasem ciemne, są źródłem życia. A my decydujemy, czy drzewo, które z nich wyrasta, będzie wiotkie i przestraszone, czy silne, kwitnące i obdarowujące świat tym, co w nim najlepsze.
Twój dialog z drzewem
Proponuję ci ćwiczenie:
Weź notes i odpowiedz na pytania:
- Jakie są moje „korzenie” – co w mojej historii rodzinnej mnie wzmacnia, a co osłabia?
- Jakim drzewem jestem dziś? Co daję innym: cień, owoce, piękno, schronienie?
- Jak chciałabym/chciałbym, aby wyglądało moje drzewo za 5 lat? Jak mogę o nie zadbać już teraz?
Medytacja wizualizacyjna
Usiądź wygodnie, zamknij oczy. Wyobraź sobie, że stoisz w lesie swoich przodków. Wokół Ciebie są inne drzewa – każde z nich to ktoś z Twojej linii rodowej. Poczuj, jak z ziemi do Twoich stóp płynie ciepła, złota energia. Wnika w Twoje korzenie, w pień, w liście. Każdy oddech wzmacnia Cię i odżywia. W ciszy lasu słyszysz szept: „Twoje korzenie są silne. Możesz rosnąć ku światłu”.
Kiedy otworzysz oczy, zapisz pierwsze zdanie, które pojawiło się w Twoim sercu. To będzie Twoja osobista wiadomość od lasu przodków.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Każdy z nas jest drzewem w lesie swoich przodków. Nasze korzenie mogą być ciemne, pełne trudnych historii, a jednak w nich kryje się moc. Gdy je odżywimy świadomością i miłością, nasze drzewo rośnie ku światłu i rodzi owoce – na swój wyjątkowy sposób.
A jakie jest Twoje drzewo? 🍃