Świadomość Emocji – Wstyd #2
Kochani! Kontynuujemy temat wstydu. Dziś nieco więcej praktycznych wskazówek. A kto z Was nie zapoznał się z #1, to zajrzyjcie proszę TUTAJ.
Barometr zachowania
Wstyd od wieków kojarzony był z wygnaniem i odrzuceniem. Towarzyszy mu często głębokie poczucie upokorzenia. David Hawkins klasyfikuje wstyd jako najniższy poziom świadomości na swojej mapie, a upokorzenie uznaje za jeden z emocjonalnych przejawów tego stanu.
Skoro wstyd to głębokie poczucie bycia „nie dość dobrym” lub „niegodnym”, człowiek w takim stanie emocjonalnym czuje się oceniany i potępiany – zarówno przez innych, jak i przez samego siebie. Dlatego wraz ze wstydem warto uwalniać potępianie siebie i praktykować wybaczanie sobie.
Upokorzenie to często intensyfikacja wstydu – pojawia się w sytuacjach, gdy ktoś czuje się poniżony lub „zdegradowany” przez innych. W takich chwilach naruszone zostaje poczucie godności, pojawia się lęk przed oceną i bolesne przekonanie, że „coś ze mną jest nie tak”.
Różnica między wstydem a upokorzeniem:
- Wstyd jest emocją wewnętrzną, często niezwiązaną z konkretnym wydarzeniem – może być cichym monologiem o niskiej wartości siebie.
- Upokorzenie ma charakter zewnętrzny – wynika z sytuacji społecznej, w której ktoś zostaje otwarcie lub symbolicznie zraniony przez innych.
Kiedy wstyd zostaje uzdrowiony, pojawia się akceptacja siebie, poczucie własnej wartości i autentyczność w relacjach. Wtedy przestajemy ukrywać się przed światem i zaczynamy naprawdę być sobą.
Na barometrze zachowania drugim biegunem wstydu i upokorzenia jest integralność. To stan, w którym człowiek żyje w zgodzie z własnymi wartościami, emocjami i działaniami. Integralność daje poczucie równości – zarówno wobec siebie, jak i innych. Przekłada się na relacje pełne szacunku, bez wyższości czy niższości. To harmonia wewnętrzna, która tworzy harmonię wokół nas.
Jak radzić sobie ze wstydem i upokorzeniem?
Według Davida Hawkinsa, by uwolnić wstyd, trzeba przestać udawać kogoś innego – np. silnego, pewnego siebie – i zaakceptować swoje słabości.
Kroki ku uwolnieniu:
- Wybaczenie sobie i innym – uwolnij wspomnienia sytuacji, które wzbudzały w Tobie wstyd lub upokorzenie.
- Uwalnianie emocji – pozwól im płynąć, nie tłum ich, nie oceniaj. Stawianie oporu tylko je utrwala.
- Techniki pracy z emocjami – np. One Brain lub inne metody pracy z ciałem i podświadomością.
- Budowanie poczucia własnej wartości – opartego na wewnętrznej sile, nie na opiniach innych.
- Ustalanie granic – naucz się mówić „nie” bez poczucia winy, szanując swoje potrzeby.
- Świadomy dialog wewnętrzny – zamieniaj negatywne przekonania na wspierające.
- Podejmowanie małych kroków – świętuj każdy sukces, nawet najmniejszy.
- Otaczanie się wspierającymi ludźmi – szukaj relacji, które budują i inspirują.
- Dbanie o siebie – ruch, oddech, sen, odżywianie, przestrzeń – to codzienna forma miłości do siebie.
Technika uwalniania wstydu
Wstyd to jedna z najtrudniejszych emocji, bo często wiąże się z przekonaniem, że „z natury jestem zły” – nie że zrobiłam coś złego, lecz że ja sama jestem niewystarczająca.
Ta emocja jest silnie powiązana z czakrą splotu słonecznego, centrum naszej mocy i ekspresji. Gdy to centrum jest w równowadze -jesteśmy wierni sobie. Gdy zaburzone – pojawia się smutek, wstyd i rozdęte ego.
Uleczenie wstydu to powrót do własnej mocy – do odwagi, ekspresji i nieustraszoności w działaniu.
Wraz z uwalnianiem wstydu wznosimy się na wyższy poziom świadomości – zaczynamy odczuwać fascynację życiem, ciekawość, otwartość.
Wtedy człowiek staje się zintegrowany ze sobą i z innymi, potrafi współpracować i czuje, że ma wybór. Nie dzieje się to od razu – ale z każdym krokiem ku akceptacji opuszczamy poziom wstydu i wracamy do własnej prawdy.
Odwagi! 🙂
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Pisząc ten tekst, sama przyglądałam się własnym miejscom, w których wstyd mi czasem mówił, że „nie wypada”, „nie zasługuję”, „to za dużo”. Zauważyłam jednak, że to właśnie w tych momentach rodziła się największa prawda o mnie – ta, która nie potrzebuje udowadniania swojej wartości.
Wstyd jest jak cień, który pokazuje, gdzie jeszcze nie zapaliłam światła świadomości. I choć jego obecność bywa trudna, to gdy spojrzymy na niego z łagodnością, odkrywa w nas odwagę bycia sobą.