Męska Energia w Cieniu Kobiety – Symbol Snu i Uzdrowienia | Droga Serca - Lidia Suberlak
Uzdrawianie Relacji z Ojcem

Męska Energia w Cieniu Kobiety – Symbol Snu i Uzdrowienia

Czasem miewałam sny o śpiącym, leżącym ojcu. Nie robiły na mnie większego wrażenia – aż do dnia, kiedy pojechałam do rodziców. Weszłam do mieszkania i zobaczyłam mojego tatę leżącego na kanapie. Nie pierwszy raz. A jednak – pierwszy raz zobaczyłam w tym coś więcej. Jakby scena z mojego snu przeniosła się do rzeczywistości. Jakby z głębi psyche wyszedł symbol, który wołał: „spójrz”.

We śnie widziałam leżącego mężczyznę, nad którym pochyla się kobieta.

On – bezwładny, odłączony, bez siły. To może być męska energia – działanie, decyzja, struktura – która leży, nieobecna, sparaliżowana.

Ona – stoi. Patrzy w dół. W sukni, delikatna, kobieca. Ale jej twarz ginie w cieniu. Nie wiadomo, czy czuwa, czy ocenia. Czy ma w sobie żal, smutek… czy może moc.

Las – archetypiczna przestrzeń. Cień. Tajemnica. Miejsce przemiany. W języku Junga – to nieświadomość. Tam ukryte są wszystkie obrazy, które czekają na integrację.

Symbolika

Patrząc na ten obraz symbolicznie ta scena może mi mówić:

  • Moja żeńska część czuwa, ale też może być bezradna wobec upadku męskości.
  • Że stoi, lecz nie ratuje. Obecna, ale jakby oddzielona.
  • Że męska energia – lub obraz mężczyzny z przeszłości – leży w korzeniach: w rodzinie, w starych zranieniach.
    Może to ojciec, partner, mąż. A może mój własny aspekt działania, który się poddał.

Wiem zatrzymam się na chwilę i zapytam:

  1. Czy w moim wnętrzu istnieje zgoda, by działanie wypływało z zaufania – nie z walki?
  2. Czy moja żeńska energia chce już podejść bliżej, uklęknąć przy tej męskiej? Czy chce, by wstał… czy by odszedł?
  3. Czego brakuje w tej scenie, by zaszło uzdrowienie? Światła? Słowa? Ruchu?

Jeśli miewasz podobne odczucia mam do Ciebie propozycję: przepisz ten obraz.
Zamknij oczy i wyobraź sobie, że możesz dokończyć tę scenę. Zobacz: Ona robi krok do przodu. Klęka. Kładzie dłoń na jego piersi. I mówi:

„Wstań. Już czas. Potrzebuję Cię. Ale nie jako żołnierza. Jako obecność.”

Może on się poruszy a może nie. Może ona zrozumie, że najpierw musi przebaczyć męskiej energii, zanim pozwoli jej wrócić.

Zapisz:

  • Co czuję, patrząc na ten obraz jako na mój wewnętrzny świat?
  • Którą z postaci jestem teraz?
  • Czy chcę coś zmienić w tej relacji?
  • Co byłoby pierwszym gestem uzdrowienia?

Bo czasem to, co leży – w nas, w historii, w relacjach – nie jest martwe.
Po prostu śpi.
I czeka, aż ktoś z miłością powie:
„Wstań.”


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x