Męska Energia w Cieniu Kobiety – Symbol Snu i Uzdrowienia
Czasem miewałam sny o śpiącym, leżącym ojcu. Nie robiły na mnie większego wrażenia – aż do dnia, kiedy pojechałam do rodziców. Weszłam do mieszkania i zobaczyłam mojego tatę leżącego na kanapie. Nie pierwszy raz. A jednak – pierwszy raz zobaczyłam w tym coś więcej. Jakby scena z mojego snu przeniosła się do rzeczywistości. Jakby z głębi psyche wyszedł symbol, który wołał: „spójrz”.
We śnie widziałam leżącego mężczyznę, nad którym pochyla się kobieta.
On – bezwładny, odłączony, bez siły. To może być męska energia – działanie, decyzja, struktura – która leży, nieobecna, sparaliżowana.
Ona – stoi. Patrzy w dół. W sukni, delikatna, kobieca. Ale jej twarz ginie w cieniu. Nie wiadomo, czy czuwa, czy ocenia. Czy ma w sobie żal, smutek… czy może moc.
Las – archetypiczna przestrzeń. Cień. Tajemnica. Miejsce przemiany. W języku Junga – to nieświadomość. Tam ukryte są wszystkie obrazy, które czekają na integrację.
Symbolika
Patrząc na ten obraz symbolicznie ta scena może mi mówić:
- Moja żeńska część czuwa, ale też może być bezradna wobec upadku męskości.
- Że stoi, lecz nie ratuje. Obecna, ale jakby oddzielona.
- Że męska energia – lub obraz mężczyzny z przeszłości – leży w korzeniach: w rodzinie, w starych zranieniach.
Może to ojciec, partner, mąż. A może mój własny aspekt działania, który się poddał.
Wiem zatrzymam się na chwilę i zapytam:
- Czy w moim wnętrzu istnieje zgoda, by działanie wypływało z zaufania – nie z walki?
- Czy moja żeńska energia chce już podejść bliżej, uklęknąć przy tej męskiej? Czy chce, by wstał… czy by odszedł?
- Czego brakuje w tej scenie, by zaszło uzdrowienie? Światła? Słowa? Ruchu?
Jeśli miewasz podobne odczucia mam do Ciebie propozycję: przepisz ten obraz.
Zamknij oczy i wyobraź sobie, że możesz dokończyć tę scenę. Zobacz: Ona robi krok do przodu. Klęka. Kładzie dłoń na jego piersi. I mówi:
„Wstań. Już czas. Potrzebuję Cię. Ale nie jako żołnierza. Jako obecność.”
Może on się poruszy a może nie. Może ona zrozumie, że najpierw musi przebaczyć męskiej energii, zanim pozwoli jej wrócić.
Zapisz:
- Co czuję, patrząc na ten obraz jako na mój wewnętrzny świat?
- Którą z postaci jestem teraz?
- Czy chcę coś zmienić w tej relacji?
- Co byłoby pierwszym gestem uzdrowienia?
Bo czasem to, co leży – w nas, w historii, w relacjach – nie jest martwe.
Po prostu śpi.
I czeka, aż ktoś z miłością powie:
„Wstań.”
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Nie mamy pojęcia, jak bardzo obraz rzeczywisty, może współpracować z naszą podświadomością 😉