Choroba Jako Emocjonalny Przekaz | Droga Serca - Lidia Suberlak
Emocje

Choroba Jako Emocjonalny Przekaz

Kiedy ciało zaczyna chorować, często skupiamy się na objawach – bólu, zmęczeniu, ograniczeniach. Ale choroba to nie tylko fizyczna niedyspozycja. To także komunikat duszy, która poprzez ciało mówi: „Zatrzymaj się. Przestań walczyć. Posłuchaj mnie.” Nie! To nie dusza choruje, ale raczej pokazuje wewnętrzny konflikt, który nierozwiązany osłabia ciało.

Każda choroba jest połączona z tym wewnętrznym konfliktem – z pragnieniem, którego nie możemy zaspokoić, z napięciem między „tym, co jest”, a „tym, co powinno być”. Choroba często niesie też ukrytą, nieświadomą korzyść: daje nam przerwę, uwagę innych, powód, by wreszcie zwolnić. Ale jej prawdziwe źródło tkwi głębiej – w emocjach, których nie pozwoliliśmy sobie poczuć i uwolnić.

Emocje, które najczęściej stoją za chorobą

1. Lęk – Strach przed zmianą, utratą, odrzuceniem, bólem, samotnością. Czasem choroba staje się formą kontroli nad tym, czego nie potrafimy kontrolować. Uwolnienie lęku to pierwszy krok, by przywrócić przepływ i zaufanie do życia.

2. Gniew – Złość, której nie wolno było wyrazić, wraca do nas jako napięcie, zapalenie, ból. To stłumiona energia sprzeciwu wobec przekroczenia granic, niesprawiedliwości czy ograniczenia. Gdy przestajemy ją tłumić, ciało przestaje „płonąć” od środka.

3. Żal i smutek – Po tym, co się nie wydarzyło, po tym, co utracone. Smutek to energia puszczania – dopiero kiedy pozwalamy sobie odżałować, ciało może się rozluźnić i ruszyć dalej.

4. Wstyd i poczucie winy – To emocje, które po cichu nas zjadają. Wstyd zamyka serce, a poczucie winy skłania do nieświadomego karania siebie. Choroba staje się wtedy symboliczną pokutą, której wcale nie potrzebujemy.

5. Rozczarowanie i żal do życia – Żal do Boga, ludzi, losu – że miało być inaczej, lepiej, łatwiej. To ukryta forma braku zaufania. Kiedy puszczamy przekonanie, że „powinno być inaczej”, otwieramy się na życie takim, jakie jest – a ciało zaczyna się regenerować.

6. Bezsilność i rezygnacja – To emocjonalne dno, gdzie człowiek odłącza się od energii życia.
Uwolnienie tego stanu to jak ponowne włączenie prądu w systemie – wraca chęć, nadzieja, oddech.

7. Potrzeba kontroli – Najbardziej złudne bezpieczeństwo. Kiedy próbujemy kontrolować wszystko, ciało bierze na siebie napięcie, którego psychika już nie udźwignie. Choroba staje się wtedy przymusowym „odpuszczeniem”.

Fundamenty uzdrawiania

Każda choroba jest połączeniem:

  • oporu – „Nie chcę, żeby było tak, jak jest”
  • strachu – „Nie dam rady”
  • gniewu – „Dlaczego to mnie spotyka?”
  • żalu – „Miało być inaczej”
  • braku zaufania – „Życie mnie zawiodło”

Kiedy zaczynamy te emocje rozpoznawać i uwalniać, ciało nie musi już krzyczeć. Uspokaja się, bo wreszcie jest wysłuchane. Choroba zatem nie jest wrogiem. Jest sprzymierzeńcem, który przypomina, kim naprawdę jesteśmy.
Bo jesteśmy Miłością ❤️


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x