O Tym, jak Człowiek Wyrasta z Ciemności ku Światłu
Kiedy ziarno padnie na odpowiedni grunt rozwija się. Wzrasta. Potrzebuje gleby dobrej, wody, słońca… Jednym słowem sprzyjających warunków do rozwoju. Następnie rośnie. Pęka łupina… i wreszcie przebija się przez skorupę ziemi kierując się ku słońcu. Pojawiają się pierwsze zaczątki liści. W nich pulsuje życie, soki, jak naczynia krwiośne w nas. Wreszcie pojawia się owoc.
Siedzę patrząc na obraz ziarna. Jest jeszcze niewielkie, ale wie doskonale, jaki potencjał pragnie pokazać. Wie, w jakim kierunku chce pójść – w górę, ku niebu, jak najwyżej. Przychodzi mi na myśl mały, zwinięty w niewielki kłębek człowiek, otulony kołdrą wewnętrznego, matczynego świata. Widzę w nim ten zalążek, w którym bije wielkie, choć małe serce, które po narodzeniu rozpocznie swą podróż ku pełni.
Ziarno – archetyp Jaźni
Ziarno symbolizuje Jaźń. Pełnię potencjału, który każdy z nas nosi w sobie od samego początku. Owo ziarno ma w sobie wszystko, czym możesz się stać… ale na początku jest ukryte, uśpione – jak „w glebie”. W tym ziarnie drzemie Twoje prawdziwe „Ja”. Esencja, która było już „przed” i pozostanie „po”.
Gleba – nieświadomość zbiorowa i osobista
Ta cała nieświadomość jest jak gleba, wielka, głęboka warstwa psyche, w której siedzą:
- archetypy,
- instynkty,
- dziedzictwo rodu i kultury,
- to, czego jeszcze o sobie nie wiesz.
Bez tej gleby nic by nie rosło. To z niej wyciągasz siłę – nawet jeśli początkowo wydaje się ciemna, lepka, nieprzejrzysta.
Woda – emocje
Wody potrzebuje każda istota żywa. Świat, człowiek to aż ok. 70 % wody, której nie można pominąć.
U Junga woda to odniesienie do emocji, procesów nieświadomych, przepływu uczuć, które poruszają wewnętrzny świat. Kiedy więc dopuszczasz emocje, pozwalasz im swobodnie płynąć — ziarno zaczyna pęcznieć. Nabrzmiewa i napełnia się, zaznaczając swą wielkość.
Słońce – świadomość
Słońce to światło świadomości. Jest nią Twoja zdolność widzenia siebie, rozumienia, nazywania, rozświetlania tego, co ukryte. Gdy coś z nieświadomości łączy się ze światłem świadomości — zaczyna rosnąć. Zatem Słońce to momenty wglądu. Kiedy coś z nieświadomości spotyka się z tym światłem, dzieje się coś cichego, ale głębokiego: wnętrze zaczyna porządkować się samo z siebie. Jakby życie mówiło: „Dobrze, teraz widzę, gdzie jestem. Mogę rosnąć”.
Pęknięcie łupiny – konfrontacja z Cieniem
Wpatruję się w ten obraz rośliny i wydaje się, że słyszę trzask pekającej łupiny. Zawsze trochę boli. To chwila, w której trzeba zrzucić stare formy, ochronne skorupki, przekonania, tożsamości. Cień czyli wszystko, czego o sobie nie chciałaś widzieć naciska od środka.
I nadchodzi moment pęknięcią. To moment odwagi. Ten pierwszy chrup, kiedy zaczynasz być bardziej sobą niż dotąd.
Przebicie się przez ziemię – narodziny świadomości
Kiedy kiełek przebija skorupę ziemi, zbiera wszystkie siły, zapasy, które już zgromadził. Człowiek również przebija się przez swoje stare struktury, schematy, mechanizmy. To moment, kiedy zaczynasz widzieć świat inaczej. Twoja świadomość wychodzi ponad to, co nieświadome.
Pierwsze liście – rozwój ego
Liście to ego, struktura, która pozwala funkcjonować w świecie:
- „kim jestem?”
- „dokąd idę?”
- „czego pragnę?”
Odniosę się znów do Junga pisząć: on nie negował ego, bo ono jest potrzebne. To pierwszy wyraźny kształt Twojego „ja”, które rośnie i zaczyna korzystać ze światła.
Fotosynteza – dialog między świadomością a nieświadomością
Zerkam na liście tej jeszcze przed chwilą kruchejrośliny. Delikatne zielenią karmią się światłem lecz czerpią siłę z korzeni. Podobnie człowiek – rozwija się tylko wtedy, gdy:
- świadomość (słońce)
- nieświadomość (gleba)
zaczynają ze sobą współpracować. Gdy pnąc się ku światłu, zbiera je kierując w dól, oświetlając całą nieświadomość.
Owoc – pełnia, Jaźń w manifestacji
Owoc to człowiek, który dotarł do siebie. To człowiek, który stał się tym, kim miał być od samego początku. Człowiek, który scalił:
- ego i nieświadomość,
- cień i światło,
- chaos i porządek,
- to, co dzikie i to, co świadome.
Owoc nie jest końcem, ani pełnią. Owoc jest darem – czymś, co dajesz światu, kiedy jesteś już sobą.
Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



[…] Powiązany post: O tym, jak człowiek wyrasta z ciemności ku światłu […]