Refleksja o Czasie i Przeszłości - z Drogą Serca w Tle | Droga Serca - Lidia Suberlak
Uzdrawianie traumy

Refleksja o Czasie i Przeszłości – z Drogą Serca w Tle

Nigdy nie sądziłam, że postrzeganie upływającego czasu i wydarzeń na przestrzeni lat ma dla nas aż tak głębokie znaczenie. Usłyszałam kiedyś od córki:

– Mamo, jak to jest? Rano wstaję i już jest wieczór. Uśmiechnęłam się na to pytanie – z jednej strony rozbrajające, z drugiej… bardzo trafne. Czas dziś nie płynie – on pędzi, a my, zapracowani i zamyśleni, gonimy go resztkami sił, próbując złapać choć odrobinę oddechu pomiędzy szkołą, pracą a chwilą dla rodziny.

Kiedy jednak nadchodzi ta upragniona chwila wytchnienia, okazuje się, że… nie potrafimy w niej być. Myślami jesteśmy jeszcze w pracy, przeżuwając słowa niezadowolonego szefa, albo już w kuchni, gotując w głowie kolację.

A czas jak potok płynie… Niby żadne odkrycie – większość z nas tego doświadcza. Ale nie miałam pojęcia, że to, jak postrzegamy czas, może realnie wpływać na nasze cierpienie psychiczne. Zamiast żyć tu i teraz, wielu z nas tkwi w bolesnej przeszłości. I choć słyszymy: „zaakceptuj to, co było”, to słowo „zaakceptuj” potrafi działać jak sól na ranę. Zrozumiałam, że sama akceptacja to dopiero początek.

Za nią powinno iść: uznanie, transformacja i świadome pożegnanie tego, co było.
To dopiero wtedy jesteśmy w stanie opuścić strefę przeszłości, która – choć bolesna – może być znajoma i „bezpieczna” dla naszej podświadomości.

Philip Zimbardo poszerzył tę koncepcję, opisując pięć głównych perspektyw czasowych.
Jeśli jesteście ich ciekawi – zapraszam na bloga.
A jeśli nie jesteście… to też zapraszam. Może się okaże, że właśnie tego teraz Wam potrzeba.

Dlaczego pożegnanie przeszłości jest tak ważne?
Bo kiedy nadal wzdychamy do niespełnionych miłości czy rozpamiętujemy nietrafione wybory – nie dostrzegamy tego, co dobre. A skoro przeszłość była „ciemna”, teraźniejszość też tak się maluje.To z kolei odbiera nam nadzieję na przyszłość.  Okazuje się jednak – co potwierdzają badania – że określenie i zbalansowanie własnej perspektywy czasowej pomaga odzyskać równowagę. Nie tylko czasową – życiową.
Metoda Zimbardo przynosi rewelacyjne efekty – nawet u weteranów wojennych i osób z PTSD.

Jakiś czas temu, pracując nad własnym tematem, szukałam terapeutów w Polsce pracujących tą metodą. Zaskoczyło mnie, że wielu nie znało jej dobrze. Zastanawiałam się: dlaczego tak skuteczne narzędzia nie znajdują u nas większego zastosowania?

Odpowiedzi nie znalazłam, ale znalazłam coś ważniejszego:
postanowiłam wziąć odpowiedzialność za własne emocje. Zagłębiłam się w tę metodę i – po kilku tygodniach pracy – widzę ogromne zmiany.

To mnie zachęciło, by się tym dzielić. Jeśli masz ochotę sprawdzić, w jakiej perspektywie czasowej funkcjonujesz – zapraszam na bloga.

W każdym cieniu przeszłych wydarzeń ukryte są perły.

Czasem przysypane bólem, czasem oblepione wstydem, czasem tak głęboko zakopane, że wydaje się, że ich nie ma. Ale są. I to je właśnie odkrywamy na Drodze Serca.

Co może Ci pomóc w uzdrawianiu przeszłości:

– Zobacz swoją historię z nowej perspektywy czasu (Zimbardo)
– Usłysz głos wewnętrznego dziecka i zaopiekuj się jego emocjami (TRE, journaling, medytacje)
– Zatrzymaj się przy tym, co niosłaś z rodu – i puść dalej tylko to, co wspiera
– Sprawdź, jakie przekonania zapisały się w Twoim ciele (One Brain, totalna biologia)
– Zapisz symboliczne zdania i rytuały – np. list do przodków, obraz snu, ślad emocji

Polecane praktyki do tego etapu:

  • Medytacja: Ukochaj swoje dziecko wewnętrzne
  • Afirmacje: „Widzę przeszłość oczami Duszy i dziękuję za lekcję”
  • Książka: Mój mąż, mój anioł – historia transformacji bólu w duchowe widzenie


Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jestem nauczycielką życia, która pracuje w szkole i odważnie przeszła przez doświadczenie choroby oraz odejścia męża. Właśnie to otworzyło mnie na głębsze rozumienie emocji, totalnej biologii i wewnętrznej przemiany. - Piszę książki i bajki, które poruszają serce i budzą świadomość - bo wierzę, że słowa mają moc uzdrawiania. - Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich prawdziwej siły, w rozumieniu emocji i w budowaniu życia w zgodzie z sobą. Kocham lekkość, autentyczność i to, co płynie prosto z serca.

0 0 głosy
Jak oceniasz artykuł :)
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Odkryj więcej z Droga Serca - Lidia Suberlak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x